Kompromitacja szczypiornistów! Panowie, oddajcie kibicom za bilety!

IMG_8919

Wczorajsze ligowe starcie pomiędzy SPR Chrobrym Głogów a Stalą Mielec nieoczekiwanie wygrali goście. I nawet nie byłoby w tym nic zadziwiającego – bo jak to w sporcie, mecze raz się wygrywa a raz przegrywa, ale to co zaprezentowali wczoraj zawodnicy gospodarzy było KOMPROMITACJĄ! Choć Stal nie grała nic wielkiego, to zwycięstwo należy się jej bezdyskusyjnie! Aż dziw bierze, że na poziomie ekstraklasy grają tacy szczypiorniści jak Dominik Płócienniczak czy Wiktor Kubała. A najstarsi kibice Chrobrego nie pamiętają sytuacji, by na kilka minut przed końcem spotkania hala praktycznie opustoszała…

Tradycyjnie już w zespole głogowskim jest problem z rzutami karnymi, co staje się wręcz haniebną normą. Wczoraj głogowianie zmarnowali kolejnych SZEŚĆ karnych! Jeśli dodamy, że kolejnych kilka, praktycznie 100% sytuacji sam na sam, również zostało zmarnowanych, a były nawet problemy z celnym podaniem do partnera, stojącego dwa metry obok (!!!) to mamy całkowity obraz nędzy i rozpaczy. Nierzadko większą wolę walki widać w spotkaniach drużyn młodzieżowych! Zatrważające jest to, że wczoraj grali ZAWODOWI szczypiorniści, otrzymujący ze sportu swoje rodziny! Na uwagę zasługuje fakt, że Stal Mielec, ze względu na kontuzje, grała w mocno osłabionym składzie, praktycznie nie mając ławki rezerwowych.

Na wyróżnienie w drużynie głogowskiej zasłużył bramkarz Michał Kapela, który swoimi wspaniałymi interwencjami uratował zespół przed pogromem. A już w poniedziałek kolejny mecz w Głogowie, tym razem z Górnikiem Zabrze. Początek o godzinie 18.00, jednak wczoraj Chrobry zrobił wszystko, by po weekendzie grał przy pustych trybunach.

KS SPR Chrobry Głogów – SPR Stal Mielec 18:21 (9:11)
Chrobry: Kapela, Stachera – Miszka 1, Płócienniczak, Świtała 2, Sadowski 1, Sićko, Babicz, Gujski 5, Tylutki, Sobut 4, Krzysztofik 3, Kubała 2, Rydz.

(Fot. Dariusz Czaja)

IMG_8919

Dodaj komentarz