Pechowa porażka Chrobrego na koniec tegorocznych rozgrywek

chrobry

W sobotnim spotkaniu I ligi piłki nożnej Chrobry Głogów w pechowych okolicznościach przegrał w Katowicach z miejscowym GKS 1:2 (0:0). W spotkaniu kończącym tegoroczne rozgrywki, głogowianie nie wykorzystali trzech bardzo dobrych sytuacji i stracili dwa gole – pierwszy po kuriozalnych błędach bramkarza a drugi po dość pechowym i kontrowersyjnym rzucie karnym.

Mimo pechowej porażki, był to dobry mecz w wykonaniu głogowian. po naprawdę niezłym meczu. A jak padały bramki?

- W 61 minucie gospodarze wyszli na prowadzenie. Po wyrzucie piłki z autu zrobiło się zamieszanie w polu karnym Chrobrego. Karol Szymański pechowo dla siebie nie zdołał chwycić futbolówki, jego partnerzy z zespołu starali się ją jeszcze blokować na samej linii, ale jednak Damian Garbacik zdołał się wstrzelić. Pomarańczowo-czarnych nieco podcięło to skrzydła, ale od czego są świetne wrzutki Mateusza Machaja ze stałych fragmentów. Olbrzymie zamieszanie po jednej z nich powstało w 75 minucie. Próbowało strzelać kilku, trafił – mocno, pod poprzeczkę i nie do obrony – Michał Ilków-Gołąb. Wiadomo, remis nie satysfakcjonował przede wszystkim miejscowych, więc mocno powalczyli do końca. Znów jednak dostali trochę szczęścia. W 84 minucie Tomasz Foszmańczyk pokonał Szymańskiego z rzutu karnego. Chwilę wcześniej sędzia podyktował jedenastkę po tym, jak ręką zagrał Seweryn Michalski. Cały mecz to spory pech Chrobrego i koniec końców porażka. - czytamy w relacji z sobotniego spotkania.

Po 19 spotkaniach ligowych Chrobry zajmuje 12 miejsce, gromadząc 23 punkty. To mało, by nie martwić się o ligowy byt. A teraz przed piłkarzami ponad 3 miesiące przerwy zimowej w rozgrywkach ligowych. A pierwszym meczem po przerwie będzie spotkanie domowe ze Zniczem Pruszków, które według kalendarza planowane jest na weekend 4-5 marca.

chrobry

 

 

Dodaj komentarz