Radni Zubowskiego wyznają moralność Kalego?

sesja21stycznia2015

Na sesji Rady Miejskiej 21 stycznia 2015 roku miała być głosowana uchwała o obniżeniu diet radnych. Niestety prawo samorządowe dopuszcza też prawo Kalego….

Warto przypomnieć, że na pierwszej sesji Rady Miejskiej, zaraz po zaprzysiężeniu  prezydenta Rafaela Rokaszewicza radni z komitetu wyborczego przegranego rywala Jana Zubowskiego ustalili pensję nowemu prezydentowi na poziomie dużo niższym niż miał poprzednik. Argumentem radnego poety Marka Sienkiewicza była rzekoma konieczność ascezy, która miałaby się przydać nowemu prezydentowi jako nowicjuszowi. Rafael Rokaszewicz jednak nowicjuszem nie jest. W samorządach funkcjonuje dłużej niż Jan Zubowski. Tym bardziej dziwne dla wszystkich stało się, że ustalone pobory są o ponad tysiąc złotych mniejsze niż miał początkujący Jan Zubowski osiem lat temu i kilka tysięcy mniejsze niż miał na zakończenie kadencji.

Sprawa wywołała poruszenie nawet wśród młodzieży, która postanowiła zaproponować radnym obniżenie swoich diet. Szczególnie, że większość z nich jest właśnie początkująca w radzie.  Młodzi Demokraci  przygotowali projekt uchwały, którą do porządku obrad zgłosił w ich imieniu radny Paweł Chruszcz popierający tą inicjatywę. Niestety, czternastu radnych z komitetu wyborczego Jana Zubowskiego odrzuciło na wstępie przyjęcie tej uchwały nawet pod obrady. Nie została na sesji nawet przeczytana!

 

Odezwała się więc dobrze znana moralność Kalego  z powieści Henryka Sienkiewicza „W pustyni i w puszczy”. Zdaniem Kalego zły uczynek był równoznaczny z tym, że ktoś zabierze mu krowy, a dobry uczynek polegał na tym, że sam komuś te krowy zabierze. Gratulujemy radnym literackiego wyczucia.

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz